Historia braci Roosma z Fryzji
Gebr. Roosma Rietdekkers to firma rodzinna istniejąca od 1924 roku. Wtedy firma weszła na rynek z bogatą tradycją krycia strzechą. Oczywiście, techniki stosowane dzisiaj znacznie różnią się od tych stosowanych w czasach, gdy strzechy były jedynie schronieniem dla ubogich. Montaż strzechy wymaga rozległej wiedzy, która jest w nas zakorzeniona od pokoleń.
Historia firmy
13 sierpnia 1899
Narodziny założyciela Roosma Thatching Company, Sikke Roosma.
1-5-1924 START
Sikke Roosma właśnie został ojcem swojego pierworodnego syna, Roela Roosmy, i miał prawie 25 lat, gdy 1 maja 1924 roku rozpoczął działalność związaną z kryciem strzechą. Strzecharstwo i ścinanie trzciny były w jego krwi. Jego ojciec (Roel Jochums Roosma) i dziadek (Jochum Jarings Roosma) również pracowali jako strzecharze. Był to trudny okres ekonomiczny, z krachem na nowojorskiej giełdzie w 1929 roku, znanym również jako Czarny Czwartek. Sikke wytrwał, a firma przetrwała późniejszy kryzys gospodarczy.
WOJNA 1938
Sikke Roosma ma teraz rodzinę składającą się z trzech synów. Roel, najstarszy syn założyciela Sikke, miał 14 lat, gdy ukończył szkołę podstawową. Zamiast kontynuować naukę, oczekiwano od niego pracy w firmie ojca. W ciągu dnia pracował jako strzecharz, a wieczorami uczęszczał do szkoły zawodowej. Sikke kupił również kawałek ziemi, gdzie jego trzej synowie pracowali w ogrodzie w sobotnie popołudnia. W ostatnim roku wojny, 1944-1945, Roel Roosma został powołany do służby wojskowej we Frankfurcie nad Odrą, ponieważ ukończył 20 lat. Ukrywał się u rolnika, więc Sikke musiał przez jakiś czas radzić sobie bez jego pomocy. Na szczęście jego pozostali synowie, Joannes i Jochum, mogli mu pomóc w prowadzeniu firmy.
ODBUDOWA 1948
Dom rodzinny i zakład strzecharski otrzymały pozwolenie na budowę na działce, którą Sikke Roosma kupił przed wojną. Zakład rozpoczął działalność w Franeker przy Tzummerweg.
1965 LATA 60. XX WIEKU
Firmę kontynuują ich trzej synowie: Roel, Johannes i Jochum. Zmieniają nazwę na Gebr. Roosma BV. Bracia zajmują się teraz również handlem trzciną i zatrudniają kilku pracowników, w tym pracowników sezonowych.
1971 LATA 70.
Johannes, środkowy syn Sikke Roosmy, niestety zmarł zdecydowanie za młodo. Roel i Jochum kontynuowali prowadzenie firmy w siedzibie we Franeker. Później dodano siedzibę w Makkum.
1987 TRZECIE POKOLENIE
Roel Roosma przechodzi na emeryturę. Jochum i Roel uzgodnili, że obaj przejdą na emeryturę w wieku 63 lat i będą się nią cieszyć. Ponieważ Roel był o 11 lat starszy od brata, nadeszła jego kolej. Nadal jednak będzie zaangażowany w biznes i będzie pomagał w razie potrzeby. Synowie Roela i Jochuma przeszli już gruntowne szkolenie w zakresie krycia strzechą i chętnie będą kontynuować tę działalność. W wywiadzie dla BV 't Oosten Roel stwierdził: „Nie ma czegoś takiego jak program szkoleniowy dla krycia strzechą; trzeba się tego nauczyć w praktyce. Federacja Strzecharska wydaje dyplomy” i właśnie do tego Roel i Jochum przeszkolili i wychowali swoich synów.
MARKA 1998
Jochum również skończył 63 lata i teraz kolej na Sikke, syna Jochuma, i Petera, syna Roela, aby kontynuować prowadzenie firmy. Niestety, w jednym z pierwszych lat działalności firmy, poważny pożar zniszczył wszystko, co udało się zbudować w ciągu ostatnich kilku lat. Mężczyźni musieli odbudować wszystko od podstaw. Na szczęście Roel i Jochum wspierają swoich synów, ale to ciężka praca dla mężczyzn.
Nazwę firmy zmieniono na Rietdekkersbedrijf & Riethandel Gebr. Roosma BV. Oprócz handlu trzciną i strzechą, firma zajmuje się również koszeniem trawy, wykorzystując nowoczesne kosiarki. Maszyny te zostały opracowane przez samych właścicieli i są wyjątkowe, ponieważ wymagają tylko dwóch pracowników: kierowcy i osoby układającej snopki trzciny w koszu. Pozwala to na stosunkowo szybki zbiór dużych snopów trzciny z pola. Ponadto firma współpracuje z firmami handlującymi trzciną na całym świecie i intensywnie współpracuje z innymi firmami zajmującymi się strzechą w regionie.
2014 MARKA DRUGA
Sylwester, który miał być wielkim świętem dla wszystkich, zamienił się w koszmar dla właścicieli i ich rodzin. Pożar zniszczył kolejny magazyn firmy. Dołożono wszelkich starań, aby jak najszybciej wybudować nowy magazyn i przywrócić działalność na właściwe tory, co zakończyło się sukcesem. Do końca 2015 roku nowy magazyn był już gotowy, wyposażony w dodatkowe systemy alarmowe i zabezpieczenia przeciwpożarowe.
2022 CZWARTA GENERACJA
Czwarte pokolenie obecnie szkoli się, aby poznać wszystkie tajniki strzecharstwa i kontynuować tę wspaniałą rodzinną firmę. Na razie jednak obecni właściciele, Peter i Sikke, będą kontynuować to, co robią najlepiej i co mają we krwi: uszczęśliwiać ludzi wysokiej jakości dachem, dobrą strzechą i myśleć wspólnie z klientem. Strzecharstwo to dla nich nie zawód, ale styl życia. Nic dziwnego, zważywszy na to, że dorastałeś z tym.
